OpenAI pokazało 30 czerwca 2026 roku, że użytkownicy ChatGPT nie tylko wracają częściej, ale też używają go do większej liczby zadań i coraz częściej robią to poza angielskim. Dla marketerów i sprzedawców to ważny sygnał: część odbiorców ma już za sobą etap pierwszego testu i wchodzi w etap regularnego użycia.
To nie jest pełny obraz całego rynku AI. To dane własne OpenAI o użytkownikach indywidualnych planów ChatGPT. Mimo tego dobrze pokazują kierunek, który warto uwzględnić w planowaniu treści, edukacji klienta i komunikacji na drugą połowę 2026 roku.
Co dokładnie pokazał raport OpenAI
Raport pokazuje trzy rzeczy: użytkownicy piszą do ChatGPT częściej, próbują większej liczby zastosowań i coraz częściej korzystają z niego głównie w językach innych niż angielski.
OpenAI podało, że sześć miesięcy po rejestracji użytkownicy wysyłają dziennie o 50 proc. więcej wiadomości niż na starcie. W tym samym czasie podwajają liczbę różnych typów zadań, które wykonują w ChatGPT. To ważne, bo pokazuje nawyk, a nie tylko sam wzrost liczby kont.
Raport dodaje też kontekst geograficzny. Aktywność rosła na wszystkich kontynentach od lipca 2023 roku, a najszybciej relatywnie w Afryce i Azji. Jednocześnie użytkownicy, którzy korzystają głównie z języków innych niż angielski, stanowią już ponad połowę aktywnych użytkowników. OpenAI wskazuje tu zwłaszcza hiszpański, portugalski i arabski jako główne języki nieangielskie.
Co to zmienia dla marketerów i sprzedaży
Najprostsza zmiana jest taka, że nie warto już zakładać, iż odbiorca dopiero uczy się ChatGPT od zera.
Jeśli ktoś regularnie korzysta z tego narzędzia, szybciej wyłapie ogólniki, słabą strukturę treści i materiały edukacyjne, które zatrzymały się na poziomie podstaw. Zamiast kolejnego wstępu o tym, czym jest AI, częściej zadziałają treści odpowiadające na pytania po pierwszych tygodniach użycia: jak ocenić odpowiedź modelu, jak porównać narzędzia, gdzie AI przyspiesza pracę, a gdzie zwiększa ryzyko. Pokazuje to też nasz tekst o tym, jak AI zmienia role marketerów.
Druga sprawa to język. Skoro ponad połowa aktywnych użytkowników ChatGPT działa głównie poza angielskim, polskie treści nie są już dodatkiem na później. Dla części odbiorców są podstawowym wejściem. To wzmacnia sens lokalnych materiałów edukacyjnych, onboardingów i FAQ pisanych normalnym językiem rynku, a nie tylko tłumaczonych z angielskiego. Z tej perspektywy warto też wrócić do tekstu o widoczności marki w ChatGPT i Gemini.
Dla sprzedaży wniosek jest podobny. Prospekt, który używa ChatGPT regularnie, może przyjść do rozmowy lepiej przygotowany, z krótszą listą pytań i większą skłonnością do samodzielnego porównania opcji przed kontaktem z handlowcem. To nie skraca automatycznie procesu sprzedaży, ale zmienia moment, w którym klient wyrabia sobie pierwsze zdanie.
Jak przełożyć to na plan działań
Nie trzeba przebudowywać całej strategii po jednym raporcie OpenAI. Warto za to sprawdzić trzy rzeczy we własnych danych i treściach.
- Sprawdź, od jakiego poziomu startują Twoje materiały edukacyjne. Jeśli większość tłumaczy dopiero podstawy, możesz nie trafiać do odbiorców, którzy mają ten etap już za sobą.
- Oceń, czy kluczowe treści działają dobrze po polsku, a nie tylko po angielsku. Dotyczy to zwłaszcza stron ofertowych, materiałów pomocniczych i sekcji z odpowiedziami na pytania klientów.
- Dopytaj w sprzedaży i obsłudze, jak często klienci przychodzą już z własnym rozeznaniem z ChatGPT. To prosty sposób, by sprawdzić, czy trend z raportu widać też u Ciebie.
Jeśli chcesz przygotować content pod bardziej samodzielnego odbiorcę AI, pomocny będzie też materiał o treściach pod AI search.
Gdzie są granice tych danych
Te dane są użyteczne, ale nie opisują całego rynku AI.
OpenAI analizowało zagregowane dane użytkowników indywidualnych planów ChatGPT: Free, Go, Plus i Pro. W części analiz wykluczono osoby poniżej 18 roku życia, kraje, w których ChatGPT nie działa, oraz użytkowników nieaktywnych po rejestracji. To znaczy, że raport dobrze pokazuje kierunek w obrębie ekosystemu ChatGPT, ale nie odpowiada wprost na pytanie, jak wygląda cały rynek AI w każdej branży i każdym kraju.
Najlepszy wniosek nie brzmi więc: „wszyscy już używają ChatGPT codziennie”. Lepszy jest prostszy: rośnie grupa ludzi, którzy używają go regularnie, do większej liczby zadań i w większej liczbie języków. Jeśli planujesz treści, edukację klienta albo proces sprzedaży na drugą połowę 2026 roku, to założenie warto już mieć w modelu.



